„Klucza do rozwiązania każdego problemu biologicznego trzeba ostatecznie szukać w komórce, gdyż każdy żywy organizm jest, lub w którymś momencie był, komórką.”

E.B. Wilson, Biologia Komórki (1925)
Komórka w podwojeniu

W Polsce istniało kilka poważnych ośrodków naukowych zajmujących się badaniami nad komórką, szczycących się jeszcze tradycją poprzedniego stulecia. Po drugiej Wojnie Światowej, duża grupa młodych, prężnych biologów i medyków skorzystała z rozmaitych amerykańskich fundacji naukowych i wyjechała do prestiżowych uniwersytetów amerykańskich i europejskich, w których zapoznała się z nowymi kierunkami badań i technikami badawczymi. Większość z nich powróciła do kraju, aby rozpowszechniać wśród swoich kolegów, którzy tego szczęścia nie mieli, zdobytą wiedzę i doświadczenie badawcze. W ten sposób nadrabiano opóźnienie powstałe w nauce po drugiej Wojnie Światowej i długiej izolacji kraju od nauki światowej. Już we wczesnych latach 80. ubiegłego stulecia pojawiła się oddolna inicjatywa kolegów z różnych ośrodków naukowych, np. warszawskich (Lecha Wojtczaka i Leszka Kuźnickiego) i krakowskich (Jana Zurzyckiego, Włodzimierza Korohody i Wincentego Kilarskiego), którzy rozumiejąc powstałą po wieloletniej przerwie lukę w wiedzy organizowali Ogólnopolskie Konferencje Naukowo – Szkoleniowe, na tych prezentowano zarówno wyniki swoich badań, jak i na wykładach plenarnych informowano o współczesnych poglądach na temat biologii komórki. Edukowano młody narybek cytologów. Większość z nas odczuwała brak formalno-prawnej podstawy zrzeszenia wszystkich parających się badaniami nad komórką. I tak, podczas jednej z konferencji zwołanej w 1993 roku we Wrocławiu, spotkała się wieczorem w kawiarni hotelowej grupa entuzjastów, która nazwała się „grupą inicjatywną”; jej uczestnicy postanowili sformalizować spotkania cytologów, trwające regularnie już od wielu lat i powołać Polskie Towarzystwo Biologii Komórki, którego siedzibą będzie królewskie miasto Kraków.

Wincenty Kilarski